| Na początek Wielkiego Postu fragment "Środy Popielcowej" T.S.Eliota. (Serdecznie zachęcam do lektury całości.) T.S.Eliot Środa popielcowa I Jako że nie mam już nadziei na powrót Jako że nie mam nadziei Jako że nie mam już nadziei bym powrócił Do pożądania tych ludzkich talentów i możliwości Zaniecham starań by rzeczy te osiągnąć (Dlaczego miałby stary orzeł rozpościerać skrzydła?) Dlaczego niby miałbym opłakiwać Utraconą potęgę ziemskiego królwstwa? Jako że nie mam nadziei iż poznam jeszcze Niedołężną chwałę jedynej godziny Jako że nie myślę Jako że wiem, żem zaznać nie powinien Jedynej prawdziwej przemijającej potęgi Jako że pić już nie będę Skąd piją ukwiecone drzewa i rwące strumienie, bo niczego tu już nie będzie. Ponieważ wiem, że czas jest zawsze tylko czasem I miejsce jest zawsze tylko miejscem A to, co ważne jest, wagę ma tylko raz I w jednym tylko miejscu. Cieszą mnie zatem rzeczy takie jakimi są i Odrzucam swe błogosławione oblicze I mój błogosławiony głos odrzucam Ponieważ nie mam nadziei że jeszcze powrócę. Zatem cieszy mnie tworzenie rzeczy które mogą sprawiać radość. I proszę Boga o litość nad nami I proszę go o dar zapominania Wszystkiego o czym to zbyt często ze sobą samym rozprawiam I co zbyt często muszę sobie wyjaśniać Ponieważ nie mam nadziei że jeszcze powrócę Niech odpowiedzą wam za mnie te słowa Bo to, co wydarzyło się już Nie zdarzy się nigdy więcej Więc może sąd nad nami nie będzie zbyt surowy Gdyż skrzydła te zbyt długie są by poderwać do lotu A zaledwie by jak chorągwie łopotać W powietrzu już cichym i wyschłym I cichszym i bardziej suchym niż testament Naucz nas zatem jak mamy się troszczyć I jak nie przejmować się wcale I naucz nas trwać w milczeniu Módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej Módl się za nami teraz i w godzinę śmierci naszej (tłumaczenie Jacek Nowaczyk) |
| Komentarze: |
| 12.02.2005 :: 12:59 :: 83.144.125.183 nic wiecej. |
| ownlog.com :: Wróć |