Dzisiaj obudziłem się późno. Zrobiłem te wszystkie czynności, które ludzie robią po opuszczeniu królestwa Morfeusza i kiedy oglądałem TVN24 by zobaczyć po raz kolejny nie-Boską komedię naszego świata wstrząsneła mną wiadomość o zamordowaniu Zdzisława Beksińskiego. To był twórca wyjątkowy. Jego obrazy ukazywały dla mnie jakoweś mroczne krainy, ale w których jednakowoż tkwiło tajemnicze piękno. Niepokoiły ale i zachwycały. Pan Beksiński był już starszym człowiekiem, żyjącym samotnie po śmierci najbliższych w małym mieszkaniu w Warszawie. Już sam fakt zabicia takiego człowieka woła o pomstę do Nieba. Mordercy jednak pozbawili nas możliwości obcowania z nowymi obrazami tego Twórcy. Pozostała nam dotychczasowa twórczość i poszukiwania innych artystów. Każdy człowiek jest jednak odrębną gwiazdą i nikt nie może zastąpić go w szeregu żyjących.
|