Link 22.05.2007 :: 01:17 Komentuj (9)
Łańcuszek Studycki
Czas i na mnie by dołączyć do łańcuszka imć Studyty. Miałem trochę problemów z skompletowaniem listy. Trzy pozycje są trochę problematyczne, ale zdecydowałem się umieścić je na tej liście. Numer 1 jest numerem 1 ze względu na chronologię sentymentalną. Jeżeli chodzi o resztę to kolejność nie gra już żadnej roli.
1)„Elementarz” M. Falski
Czytać nauczyłem się dzięki podręcznikowi „Mam 6 lat”, ale to właśnie do „Elementarza” mam największy sentyment. Choć w znacznej mierze jest on wywołany przez ilustracje Janusza Grabińskiego.
2)„Krew: mity, symbole, rzeczywistość” Jean Paul Roux
To książka o jednym z najbardziej potężnych symboli. Dzięki niej można zrozumieć jak bardzo nadal żyjemy pod jego urokiem i jak bardzo jesteśmy ubodzy ograniczając się do tego, co racjonalne.
3)„Rozmyślania i modlitwy. Poezje” John Henry Newman
Ta książka to taki modlitewnik. Jak dla mnie wzór modlitwy. Staram się mieć ją zawsze blisko siebie.
4)„Rok polski. Wiara i obyczaje” Zofia Kossak
Nie jest to ani książka etnograficzna, ani pamiętnik. To poetycki opis świata, który nawet gdyby nie naziści i komuniści i tak zostałby zniszczony przez walec modernitas.
5)„Symbolika świątyni chrześcijańskiej” Jean Hani
Przeczytaj tę książkę a inaczej spojrzysz na zdawałoby się zwyczajny kościelny budynek. Piękny traktat o poemacie bosko-ludzkim. Po za tym przykład na to, że można być chrześcijaninem i tradycjonalistą integralnym.
6)„W obliczu końca” Marian Zdziechowski
Jest jeden fragment tej książki, który sprawia, że płaczę a potem ogarnia mnie furia. Wtedy zabijałbym komunistów z tak zimnym okrucieństwem, że zbladłyby wyczyny barona von Ungern-Sternberg.
7)„Doskonałość i nędza” Paweł Lisicki
To był lembas na drogę dla młodego konwertyty, który musiał zmagać się dylematami, jakie pojawiły się w trakcie podróży, do której niespodziewanie został zaproszony.
8)„Płodne złudzenie” Gustave Thibon
Książka tak niezwykła jak jej autor. To zbiór krótkich pięknych medytacji. Miejsce gdzie teologia i filozofia zamieniają się w poezję.
9)„Dzikie serce” John Eldredge
Ta książka uratowała mi życie.
10)„Ortodoksja” Gilbert Keith Chesterton
Zielony Zakątek pisze o sprawach najbardziej poważnych z taką lekkością, że człowiek zaczyna się śmiać. To też był lembas dla młodego konwertyty.


