Emil Cioran o pisaniu bloga
„jeśli kogoś nie znosicie, weźcie tylko kartkę papieru i napiszcie dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści razy: »X jest łajdakiem, X jest łajdakiem...« Po paru minutach człowiek czuje, że mu ulżyło, że nienawidzi mniej. Otóż pisanie jest dla mnie właśnie tym – łagodzeniem swego rodzaju presji wewnętrznej, osłabianiem jej. A więc terapią. Naprawdę; podkreślam to, choć wydaje się to trochę śmieszne, ale taka jest prawda. Dla mnie pisanie było czymś niezwykle zbawiennym”
"Rozmowy z Cioranem"tłum. I. Kania, Warszawa 1999, s. 77.





Komentarze:
04.02.2006 :: 18:33 :: 217.99.7.8

Studyta Arseniusz

Andromedo, smutne historie są najpiękniejsze. Pisz śmiało!
04.02.2006 :: 18:31 :: 83.11.132.42

Andromeda

Dla mnie też jest. Tylko że wychodzą mi opowieści strasznie osobiste, podszyte morałem i takimi tam zdaniam, które póżniej plączą się po głowie.
Obecnie jednak nic nie pisze bo jak mawiała Transgemini: nie widzę szczęśliwych rozwiązań....
ownlog.com :: Wróć