| Potęga stylu Lester narzekał, że mój blog za bardzo przypomina stylem i tematyką pisma Jüngera. Nie wiem czy tak jest w istocie. W każdym razie, jeśli to prawda to mam złą wiadomość dla tych, którym się to niepodobna. To się może pogłębić. Bawiąc ostatnio w Poznaniu nabyłem drogą kupna „Promieniowania” Ernsta Jüngera, jego osobiste dzienniki z czasów II wojny światowej. Jest to jak określił Studyta Arseniusz „najlepszy blog na świecie”. EJ okazuje się być prawdziwym czarodziejem słowa całkowicie panującym nad literacką materią. Niewielka ilość liter odsłania kosmos znaczeń. Widać w tym wielkie podobieństwo do innych herosów z mego Panteonu, takich jak Borges, Davila i Thibon. Każdy z nich pomimo tego, że niczym kot chodził po własnych ścieżkach należał do niewidzialnej armii walczącej w jedynej liczącej się na tej ziemi wojnie. Dzięki swojemu stylowi, wytrwale cyzelowanemu, posługiwali się słowem jak szpadą celnie zadając ciosy. Dziś ich pisma są dla mnie jak czysta, źródlana woda zaspakajająca pragnienie na pustyni mej codzienności. |
| Komentarze: |
| 14.02.2006 :: 12:13 :: 193.201.139.65 A.R.Seniusz Każdy anarcha potrzebuje swojego Eumeswil, drogi Kolego ;-) |
| 13.02.2006 :: 15:56 :: 217.113.225.21 Satu :) Mam nadzieje, że styl bloga nie ulegnie zmianie... bo bardzo by mi tego brakowało |
| ownlog.com :: Wróć |