Link 20.11.2006 :: 13:41 Komentuj (6)
Krytyka obecnej koalicji rządzącej jako przejaw mentalnego "wieśniactwa"
Za czasów kiedy byłem bardziej pryncypialnym antykomunistą zdarzało mi się kłócić z Moimi Rodzicami na temat poprzedniego reżymu. Jednym z koronnych argumentów używanych przeciwko mnie była kwestia- „Gdyby nie PRL to krowy byś pasał”. Będąc bezrobotnym ripostowałem- „Ale miałbym te krowy, miałbym robotę”. Fakt faktem, że komunistyczna Polska to był kraj w którym szerokie rzesze ludzi otrzymały coś co można określić awansem społecznym. Oczywiście mógł się on odbyć tylko i wyłącznie dlatego, że w czasie II wojny światowej naziści i Sowieci zabili większość polskiej elity. (Warto pamiętać, że w Katyniu i innych miejscach kaźni dokonanej przez NKWD zginęli przede wszystkim nie zawodowi wojskowi ale oficerowie rezerwy, będący na co dzień lekarzami, prawnikami, naukowcami…) Po wojnie czerwony terror dokonał reszty. Tak więc większość społeczeństwa zyskała na czyjejś realnej krzywdzie. Dzięki temu, że kogoś zabito i komuś ukradziono jego majątek mogę sobie teraz siedzieć przed komputerem i pisać różnorakie przemyślenia. (Być może gdyby II RP nie spotkała katastrofa, o ile bym się począł, też być może bym pisał bloga. I być może notki na nim wyglądałyby tak- „Wiem, że od dawna nic tu nie napisałem, ale miałem ostatnio straszne urwanie głowy w gospodarstwie. A jeszcze ostatnią noc spędziłem w oborze, bo Krasula się cieliła. Idę teraz to odespać. Może mi coś wpadnie do głowy.”)
Obecnie większość naszych elit intelektualnych i tego co się zwykło nazywać warstwą średnią ma korzenie chłopskie lub proletariackie. Przy czym większość owej większości skutecznie się od owych korzeni odcięła. Jakąż zgrozą musi ich napawać obecna koalicja rządząca, która jest wręcz dla nich ucieleśnieniem tego „skąd ich ród”. Ta religijność, to przywiązanie do kategorii „swój-obcy”, to wszystko pachnące wprost polską prowincją, no i ten „wiejski prostak” Lepper gwałcą „subtelne” zmysły tych co wywodzą się właśnie od takich „prostaków”. To jest zapewne jeden z powodów tak namiętnej krytyki obecnej koalicji rządowej. Nie po to przecież tylu naszych mieszczuchów tak skutecznie się „odchamiało” by teraz jakieś „chamy” pchały się na salony.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że obecna koalicja rządowa nie jest ideałem i jest ją, za co krytykować i że są ludzie, którzy czy z pozycji prawicowych czy lewicowych dokonują takiej krytyki i nie ma w tym śladu klasowego resentymentu.


