Łańcuszek Studycki

Czas i na mnie by dołączyć do łańcuszka imć Studyty. Miałem trochę problemów z skompletowaniem listy. Trzy pozycje są trochę problematyczne, ale zdecydowałem się umieścić je na tej liście. Numer 1 jest numerem 1 ze względu na chronologię sentymentalną. Jeżeli chodzi o resztę to kolejność nie gra już żadnej roli.

1)„Elementarz” M. Falski
Czytać nauczyłem się dzięki podręcznikowi „Mam 6 lat”, ale to właśnie do „Elementarza” mam największy sentyment. Choć w znacznej mierze jest on wywołany przez ilustracje Janusza Grabińskiego.

2)„Krew: mity, symbole, rzeczywistość” Jean Paul Roux
To książka o jednym z najbardziej potężnych symboli. Dzięki niej można zrozumieć jak bardzo nadal żyjemy pod jego urokiem i jak bardzo jesteśmy ubodzy ograniczając się do tego, co racjonalne.

3)„Rozmyślania i modlitwy. Poezje” John Henry Newman
Ta książka to taki modlitewnik. Jak dla mnie wzór modlitwy. Staram się mieć ją zawsze blisko siebie.

4)„Rok polski. Wiara i obyczaje” Zofia Kossak
Nie jest to ani książka etnograficzna, ani pamiętnik. To poetycki opis świata, który nawet gdyby nie naziści i komuniści i tak zostałby zniszczony przez walec modernitas.

5)„Symbolika świątyni chrześcijańskiej” Jean Hani
Przeczytaj tę książkę a inaczej spojrzysz na zdawałoby się zwyczajny kościelny budynek. Piękny traktat o poemacie bosko-ludzkim. Po za tym przykład na to, że można być chrześcijaninem i tradycjonalistą integralnym.

6)„W obliczu końca” Marian Zdziechowski
Jest jeden fragment tej książki, który sprawia, że płaczę a potem ogarnia mnie furia. Wtedy zabijałbym komunistów z tak zimnym okrucieństwem, że zbladłyby wyczyny barona von Ungern-Sternberg.

7)„Doskonałość i nędza” Paweł Lisicki
To był lembas na drogę dla młodego konwertyty, który musiał zmagać się dylematami, jakie pojawiły się w trakcie podróży, do której niespodziewanie został zaproszony.

8)„Płodne złudzenie” Gustave Thibon
Książka tak niezwykła jak jej autor. To zbiór krótkich pięknych medytacji. Miejsce gdzie teologia i filozofia zamieniają się w poezję.

9)„Dzikie serce” John Eldredge
Ta książka uratowała mi życie.

10)„Ortodoksja” Gilbert Keith Chesterton
Zielony Zakątek pisze o sprawach najbardziej poważnych z taką lekkością, że człowiek zaczyna się śmiać. To też był lembas dla młodego konwertyty.






Komentarze:
14.10.2007 :: 14:16 :: 87.105.81.145

meteors77

w dzikim sercu jest moc niezależnie od szerokości geograficznej
16.07.2007 :: 09:46 :: 83.14.48.58

gutek

Dorota? TA Dorota?
Niemozliwe!
05.07.2007 :: 20:24 :: 84.10.235.174

Dorota

Andi, to byl komentarz do calego Maciejowego bloga i do tego co miedzy nami. Wiec masz prawo nie rozumiec.
Co do Twego wpisu to:
1. nie uwazam, ze czlowiek ma w naturze dolowanie sie. Kwestia wyboru.
2. Co do stylu zycia --- to opisany przez Ciebie jest tym, ktorego sama nie spelniam, wiec jak moglabym oczekiwac tego od innych?
3. O ktorej ksiazce piszesz?
4. Podoba mi sie logika Maciejowego wywodu. Moze zalozenia czasem kulawe, ale calosc bardzo mi sie podoba.
Lacze pozdrowienia.
29.06.2007 :: 09:55 :: 87.102.80.198

Andi

Po takim komentarzu, to ja poprostu musze... "TAK PO PROSTU" szczesliwy... A co to oznacza? Prace od 7-15, comiesieczna stala wyplate na konto? Dzieci placzace w nocy? Przypalone obiady? Brak pospiechu? Zycie po swojemu? No co? Nikt nigdy nie moze byc tak poporstu szczesliwy, bo to nie lezy w ludzkiej naturze. Czlowiek to taka istota, ze czasem potrafi sie zdolowac byle czym. Nawet niesmaczna kawa o poranku. Szczescie jest tak ulotne, ze dopiero gdy minie okazuje sie, ze bylismy szczesliwi. A co do ksiazki... Nie sadze, ze przez nieszczescie zostala napisana. I ja tu zadnej logiki nie widze...
28.06.2007 :: 16:00 :: 84.10.235.174

byle-jaka-znajoma

Już wiem dlaczego nie możesz byc "TAK PO PROSTU" szczesliwym, bo nigdy nie napisalbys, tego co napisales. Nie moge powiedziec, ze sie ze wszystkim zgadzam, ale logika w tym ukryta bardzo mi sie podobala.

Dorota
26.06.2007 :: 20:42 :: 83.12.117.43

Black Girl

Zapraszam na pożegnalną notkę na mojego bloga.Pozdrawiam. Black Girl
28.05.2007 :: 09:50 :: 195.205.254.68

Rork

Już kilka razy słyszałem o tym, że dzikie serce uratowało komuś życie. przeczytałem tę książkę i pamietam wrażenie jakiejś "amerykańskości" tej knigi.
22.05.2007 :: 22:47 :: 83.4.255.254

Oneiros

Nie da się ukryć ;>
22.05.2007 :: 11:49 :: 193.201.139.65

Studyta

Pozycją nr 1 przebiłes nawet pozycję nr 10 u Esthela :-DDD
ownlog.com :: Wróć